agni_eszka_sz_effel.blox.pl: o literaturze, architekturze, kulturze... i kinie, kinie, kinie...
statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
fuck the context

Uczestniczyłam ostatnio w dyskusji architektów wokół filmu, pokazywanego w ramach festiwalu filmów o architekturze ArchFilmFest - "Pewien typ architekta: Rem Koolhaas" (2007) reż. Markus Heidingsfelder, Min Tesch. Dyskusja zatytułowana "Fuck The Context?" brała na warsztat formułę Koolhaasa i pochylała się nad jego prowokacjami. Czyżby "kontekst", pojęcie, którym współczesna architektura żongluje na różne sposoby, czyniąc z niego fetysz, naprawdę był przeceniany? Mimo deklaracji Koolhaasa jego dzieło świadczy raczej o poszerzaniu i reinterpretacji kontekstu, niż o jego dekonstrukcji. Nawet wielki Koolhaas ręki na kontekst by w dzisiejszych czasach nie podniósł. Tymczasem w lokalnej GW czytam informację o prezencie, który prezydent Gdańska otrzymał od abp Sławoja Leszka Głódzia. A jest to ni mniej, ni więcej tylko projekt kościoła. Miał stanąć w Krakowie, ale czemu nie w Gdańsku? Fuck The Context... Co zrobi prezydent Adamowicz z tym gorącym kartoflem w postaci przyciężkiego papieskiego płaszcza? Może rzuci w inne prezydenckie ręce?

Gazeta Wyborcza Trójmiasto z 21.10.2008

Katarzyna Włodkowska: Abp Głódź chce nowego kościoła

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz otrzymał w prezencie od metropolity gdańskiego projekt świątyni. - Żeby mi tylko nie leżał w urzędowych szufladach - zaznaczył abp Sławoj Leszek Głódź.

Autorem projektu o którym mówił arcybiskup jest włoski architekt Gaetano Callocchia. Ma on na swoim koncie także realizacje - w Krakowie, Zielonej Górze czy Oświęcimiu. Callocchia specjalizuje się w odnawianiu i konstruowaniu obiektów religijnych. Projekt świątyni, który ostatecznie trafił do Pawła Adamowicza, nawiązuje do wizerunku Jana Pawła II ubranego w papieski płaszcz i trzymającego krzyż. Wcześniej prezentowano go w Rzymie oraz Krakowie.


- Projekt ten otrzymałem od moich rzymskich przyjaciół. Chcieli aby został zrealizowany w Krakowie, ale Kraków już ma taką świątynię, więc może Gdańsk? - zastanawiał się abp Głódź w trakcie uroczystości. - Oni proszą tylko o grunt. Pomyślałem więc, że skoro powstało już Europejskie Centrum Solidarności, to ten kościół, może jak da Pan Bóg i Opatrzność sprawi, też tu stanie? Arcybiskup dodał jednak szybko, że czas goni, bo na realizację projektu są tylko trzy lata.

- To konkretny prezent, panie prezydencie. Wręczam i żeby tylko nie leżał w urzędowych szufladach - zaznaczył. - A jeśli nie dacie działki, zbudujemy świątynię gdzie indziej.


cały tekst >>>>



wtorek, 21 października 2008, pravdan

Polecane wpisy

  • gościnnie

    drodzyprzyjaciele ar+di, programu architektura+dialogasp, i wszyscy zainteresowani, po trzech latach nieobecności wgdańsku zapraszamwas wszystkich na nową seri

  • MIASTOGRAF 2009

    <!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } --> II festiwal działań miejskich w Łodzi 1 - 10 października 2009 interdyscyp

  • piach, woda, dziury i miłość

    Gdzieś kiedyś przeczytałam, że znakiem prawdziwego bałaganu w domu, widokiem zupełnie niedopuszczalnym, z którym nie można przejść do porządku dziennego (a tak

Komentarze
vontrompka
2008/10/23 15:35:11
Kontekst abpa Głodzia zmienił się dynamicznie z warszawskiego na gdański, a to przecież nadal ten sam Głódź.

i co, wierni będą wchodzić do trzewi papieskich przez odchyloną połę?...

takie twórcze analogie formalne można snuć dalej. może jakiś nowy Bank w kształcie Skaczącego Analityka (w Dół)?
-
2008/10/23 17:02:32
a ja najpierw pomyślałam, że ten papież, no nie - to ciało w płaszczu jest tak jakby pozbawione głowy, jakby snuć analogie :)
-
Gość: huckleberry, *.pai.net.pl
2009/09/22 07:24:30
hehe, papież bez głowy - dobre! :)
Dobrze, że nie (g)Łódź ;)