agni_eszka_sz_effel.blox.pl: o literaturze, architekturze, kulturze... i kinie, kinie, kinie...
statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
N jak Nie


"W dniu, w którym niemowlę po raz pierwszy daje znak, że 'nie', zaczyna kształtować swoją osobowość. Potem, kiedy dziecko mówi 'nie', potwierdza siebie. Wiele 'nie' wypowiedzianych później, w innych okolicznościach, mówi: 'ja istnieję'. Cała moja praca wokół Mony, bohaterki 'Bez dachu i praw', skupiała się na jej uporze w mówieniu 'nie', także tym, którzy chcieli jej pomóc, jak owczarz-filozof, który oferował jej przyczepę i kawałek ziemi do uprawy ziemniaków. Jej odmowa komunikowania się wynikała raczej z dzikości niż z neurozy. Jaki chaos sprawia, że nie możemy pomóc tym, którzy mówią 'nie', że nie rozumiemy ani ich, ani mechanizmów, które ich wykrzywiają? Podczas warsztatu teatralnego, prowadzonego przez Petera Brooka z chorymi, zwolnionymi z oddziałów neurologicznych, wybuchł śmiech, kiedy doktor zwrócił się do chorego: 'Proszę powiedzieć nie!', a chory odparł: 'Tak, tak, dobrze, panie doktorze!'. To oczywiście nie jest śmieszne, ale śmiejemy się w takich razach, tak jak cofamy się w panice przed tymi dziwnymi włóczęgami, którzy (i które) mówią 'nie', kiedy proponujemy im mówienie 'tak'."

Agnès Varda "Alfabet Vardy", [w:] "Agnès Varda. KINOpisarka", Kraków 2006


Sandrine Bonnaire (Mona) i Agnès Varda na planie "Sans toit ni loi" (Bez dachu i praw, 1985)

 


     
czwartek, 30 kwietnia 2009, pravdan

Polecane wpisy